Rafting w Nepalu, 20 km od granicy z
Tybetem? Damn, czemu nie! Choć moja wiedza odnośnie pontonowych
spływów po rwących rzekach była porównywalna do poziomu
informacji o działaniu mikrofalówki (tzn. klikasz i no... działa...
jakoś), opcja sprawdzenia jak to wygląda na jednej z najbardziej
cenionych rzek świata brzmiała zachęcająco.