Panie, panowie! Równo po 5 miesiącach zajeżdżania azjatyckiego asfaltu przez nasze poliuretanowe koła, dotarliśmy do Hong Kongu!!! Czasem było z górki, czasem pod górkę, ale zawsze do przodu i w kierunku wschodnim. No i udało się, stolica azjatyckiego biznesu zdobyta!